Pierogi babci Kazi – ruskie z miętą

Pierogi babci Kazi – ruskie z miętą

Moja babcia ma 91 lat. To ją widziałam zawsze obok siebie gdy otwierałam oczy. Ona nas wychowała. Huśtała w kołysce, pozwalała pić mleko z wiadra – prosto od krowy. Pokazywała nam jak podbierać jaja kurze i jak dbać o nowo wyklute kurczaczki.

Dziś babcia nadal jest aktywną kobietą. Mimo że czas trochę ją przykulił nie poddaje się. Gdy na grządce między sadzonkami truskawek wypuści się z ziemi pierwszy chwaścik, bierze swoją wytartą na rękojeści – ulubioną motykę i podpierając się o nią idzie by dbać o nasz ogródek. Po drodze wyrywa wszystkie niechciane mleczyki, osty, pokrzywki, które ku mojemu zdziwieniu jej nigdy nie parzyły w ręce. Wiecie dlaczego to robi? Ostatnio się przyznała. Powiedziała: „Gdy idę na grządkę nie chcę żeby sąsiedzi widzieli że ciężko mi się wyprostować, więc wolę w tej pozycji doczłapać się do truskawek, wyrywając po drodze chwasty, by sądzili że tak trzeba”

To jest siła. Ona się nie poddaje. Mogłaby się położyć i odpoczywać, ale wtedy oznaczałoby to, że poddaje się starości. Dzięki takiej postawie czuje się potrzebna i jak sama mówi – musi się ruszać żeby kości się nie zastały.

Gdy byłam mała babcia przygotowywała nam najpyszniejsze pierogi ruskie świata – z miętą.

Wiem, to połączenie wydaje się bardzo kontrowersyjne. Zwykle jadamy te tradycyjne, ale dzisiaj bardzo chciałam przypomnieć sobie smak dzieciństwa. Jedząc, zamknęłam oczy i był to smak jak z mojego rodzinnego domu 🙂

Jeśli macie na tyle odwagi – spróbujcie

Składniki:

Ciasto na pierogi:

2 szkl. mąki

ok 1,5 szkl ciepłej wody

szczypta soli

2 łyżki oleju

Z powyższych składników zagniatam ciasto. Powinno być miękkie. Należy je cienko rozwałkować i szklanką wykroić okręgi.

 

Składniki na masę:

około 6 średnich ziemniaków ugotowanych w osolonej wodzie

250 g sera białego

sól

pieprz

1 łyżka mięty (listki roztarłam w dłoniach aby były małe kawałeczki, ale jak pokazuje zdjęcie większe też się trafiły)

1 cebula pokrojona w kostkę – zeszklona na oleju

 

Na każdy krążek nakładam masę serową wykonaną z połączenia powyższych składników, zamykam na pół a później robię specjalne fale, których także nauczyła mnie babcia.

Tu jest pokazane jak robię takie wykończenie pierogów 3:08 minuta filmu. To jest film z wykonania pierogów ruskich, ale liczy się technika falbanki pierogowej według babci Kazi 🙂

 

Podaję pierogi z cebulką zeszkloną na oleju. Można też same pierogi usmażyć na złoty kolor – będą miały taką chrupiącą skórkę. Babcia też nam tak czasami robiła 🙂

pierogi z mieta

pierogi z mieta2

Comments are closed.